Rowerem przez Himalaje, Karakorum i Pamir

Rowerem przez Himalaje, Karakorum i Pamir

Nie tak. Zupełnie nie tak to miało wyglądać. Nie dwa, a trzy pasma górskie. Nie ledwie 5 tysięcy kilometrów, a 7. Nie cztery, a siedem krajów. Ale liczby to jedno. Drugie to przygoda, ludzie i góry. Cztery miesiące w Pamirze i Himalajach, mimo obiektywnych przeszkód, to najlepsze cztery miesiące naszego życia. Założenie było mocne. Jak każde założenie tworzone sprzed komputera, wykreślone po elektronicznej płachcie mapy Googla. Tu, myk myk, później tu, tu, pod górę, […]

Azja Środkowa 2012

Azja Środkowa 2012

Wszyscy pytają: “Ile przejechałeś?” a ja wolałbym usłyszeć np. “Co ciekawego zobaczyłeś?” A Ola i Michał zobaczyli niemało. Na szczęście dla wszystkich entuzjastów ich wyprawa rowerowa znów była uwieczniona na zdjęciach, gdyż zawsze biorą ze sobą aparat fotograficzny (co więcej: wiedzą jak go używać) i prowadzą stronę internetową outland.pl.

Przełęcz Akbaital

Przełęcz Akbaital

Czasem bywa tak, że rozumiemy się w pół słowa czy nawet bez słów. Wystarczy wymiana spojrzeń, gestów i wiemy o co chodzi. Dziwnym trafem zmęczenie fizyczne i psychiczne wywołuje jakiś rodzaj stresu, który powoduje, że zaczynamy nadawać na kompletnie innych falach. Tym razem chodzi o kiełbasę i przełęcz Akbaital.

Wataha w Mongolii

Wataha w Mongolii

Rowerową podroż do Mongolii wymarzyliśmy sobie w 2013 roku, jeszcze w Indiach, kiedy to razem z Diuną szliśmy przez Himalaje Garhwalu. Ten dwumiesięczny marsz z jednoroczną wówczas suką rasy wilczak czechosłowacki scementował naszą trójkę, staliśmy się wówczas watahą. Diuna w Indiach dorosła, a po powrocie mogła zacząć trenować długodystansowe biegi przy rowerze. Do Mongolii również mieliśmy ruszyć razem, a jako cel postawiliśmy sobie przejście z Diuną 1000 km przez góry […]

Moto leopard – czyli śladami sowieckich cudów

Moto leopard – czyli śladami sowieckich cudów

Marek jeszcze przed wyprawą zapisał jej plan. Warto przeczytać, bo już sam plan czyta się lepiej niż niejedną relację z podróży. MOTO LEOPARD – czyli śladami Sowieckich Cudów… Celem wyprawy przede wszystkim jest droga, sama podróż i przygoda. Jednak żeby trzymać jakiś kierunek ciągnąć nas będzie magia gór. Tym razem będzie to połączenie przeprawy motocyklowej z próbą zmierzenia się z najwyższymi górami byłego Związku Radzieckiego. […]

Rower góral i na Ural. Dominik Szmajda

Rower góral i na Ural. Dominik Szmajda

Latem tego roku udałem się w miesięczną podróż rowerową na Ural Polarny. Chciałem się trochę “zniszczyć” fizycznie, w ciekawym i egzotycznym miejscu, gdzie można dotrzeć stosunkowo niedrogim kosztem. Przy okazji chciałem zobaczyć na własne oczy jak wygląda tundra i w jakim stopniu rower nadaje się na taki teren (nie nadaje).

Ta strona wykorzystuje Ciasteczka - więcej informacji o polityce prywatności i RODO

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close