Hulajnogami przez afrykańską krainę uśmiechu

„You”, „China”, „Ferencz”, „Welcome”, „Where are you go?”, „Hello” – okrzykom, uśmiechom i interakcjom nie było końca. Na przełomie stycznia i lutego pokonaliśmy hulajnogami 700 kilometrów z Addis Ababy do Jinki w Dolinie Omo. Droga na południe Etiopii zajęła nam osiem dni jazdy. Poruszaliśmy się bez pośpiechu, dziennie pokonując od 60 do 114 kilometrów. Nasze nieoczywiste dwa kółka robiły furorę wśród miejscowych. Wyposażeni w sakwy Crosso byliśmy […]

Przewodnik rowerowy po Rugii

Dojazd na Wyspę Rugię nie stanowi wielkiego problemu. Jest ona oddalona od polskiej granicy około 180 km, dotarcie autostradą powinno zająć około 2 godziny. Na trasie jest wiele licznych miejsca na postój np. toaleta. Dojazd na wyspę nie wymaga przeprawy promowej. Prowadzą na nią dwa mosty. Jeden z nich (nie sposób go przeoczyć) jest najdłuższym mostem w Niemczech. W przypadku, gdy Waszą wyprawę zaczniecie z miejscowość Stralsund zwróćcie uwagę, abyście wybrali […]

La sonrisa de Sudamérica – dwa lata szczęścia

Kolejny raz siadamy przed mikrofonem w drewnianej, starej szafie zastępującej nam studio. Za chwilę rozpocznie się wywiad w radiu. Pewnie padną pytania o najważniejsze wspomnienia, spotkanych ludzi i ewakuację, która sprowadziła nas zbyt wcześnie do Polski. Będzie miła rozmowa, ale teraz sobie myślę o tym ile mieliśmy szczęścia. Na metryce zbliżam się do 35 lat, wokół szaleje COVID-19, blogosfera „odkrywa” Polskę, znajomi utknęli w połowie podróży, nikt nie próbuje […]

Nowa Zelandia

W sierpniu 2019 roku wyruszyliśmy w naszą pięciomiesięczną podróż, zabierając ze sobą rowery i trochę bagażu. Wszystkie destynacje były zaplanowane przed wylotem z Polski, bilety samolotowe zakupione. Plan był prosty – przejechać rowerem z Ałma-aty (Kazachstan) do Duszanbe (Tadżykistan), następnie lot do Auckland i znów rowerem do Christchurch, kolejny lot do Tokio i przejazd rowerem do Osaki, a na zakończenie wakacje bez roweru w Tajlandii.

Arktyczna wyspa Værøy

Poczuj się jak wiking dobijający do brzegu rzuconej na środku oceanu wyspy, niech zachwycą Cię pokryte zielonym dywanem szczyty i lazurowe morze. Gdy już zejdziesz z promu, nie myśl o cywilizacji, która na pewno ułatwi ci pobyt, ale pozwól wyspie przenieść cię w czasy najdawniejsze, gdy ludzie czcili święty lud o dziewięciu palcach, gdy w tajemniczej jaskini odbywały się ceremonie godne uwiecznienia na skałach lub gdy łapano orły gołymi rękoma.

Ta strona wykorzystuje Ciasteczka - więcej informacji o polityce prywatności i RODO

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na „zezwalaj na pliki cookie”, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą jakość przeglądania. Jeśli będziesz nadal korzystać z tej witryny bez zmiany ustawień plików cookie lub klikniesz „Akceptuję” poniżej, wyrażasz na to zgodę.

Zamknij